Na razie ta usługa telefoniczna jest dostępna tylko w trzech krajach związkowych, ale według Volkera Schörghofera, zastępcy dyrektora generalnego w głównym stowarzyszeniu, w przyszłym roku ma zostać rozszerzona na całe Niemcy.

Na razie ta usługa telefoniczna jest dostępna tylko w trzech krajach związkowych, ale według Volkera Schörghofera, zastępcy dyrektora generalnego w głównym stowarzyszeniu, w przyszłym roku ma zostać rozszerzona na całe Niemcy. Nowością jest również tak zwana funkcja NFC, dzięki której karty nie można już włożyć, ale także wstrzymać, co ma na celu zmniejszenie zużycia, a tym samym wad.

Sama karta nie jest rzadko używana. E-karta istnieje od 14 lat iw tym czasie policzono nie mniej niż 1,6 miliarda kontaktów pacjentów. Według głównego stowarzyszenia, najsilniejszym dniem w historii e-kartek był 12 grudnia 2016 r., Kiedy to policzono nie mniej niż 779 000 kontaktów.

Czytaj wiadomości przez 1 miesiąc za darmo! * * Test kończy się automatycznie.

Więcej na ten temat ▶

WIADOMOŚCI Z SIECI

Wygraj teraz prawdziwie bezprzewodowe słuchawki od JBL! (E-media.at)

Nowy dostęp (yachtrevue.at)

8 powodów, dla których dobrze jest być singlem (lustaufsleben.at)

Burger Krewetkowy z Łososiem, Majonezem Wasabi i Miodowym Ogórkiem (gusto.at)

W nowym trendzie: Shock-Down – jak długo gospodarka może wytrzymać blokady? (Trend.at)

35 najlepszych seriali rodzinnych do śmiechu i dobrego samopoczucia (tv-media.at)

Hulajnoga elektryczna w Wiedniu: Porównanie wszystkich dostawców i cen 2020 (autorevue.at)

Komentarze

zarejestrować

Połącz z Facebookiem

Nowa

Karta elektroniczna

robi zdjęcie, jest bezpieczniejsze i może więcej. Tak przynajmniej widzi to szef Głównej Izby Zakładów Ubezpieczeń Społecznych.

Nowa

Karta elektroniczna

robi zdjęcie, jest bezpieczniejsze i może więcej. Przekonał się o tym przynajmniej szef Głównego Zrzeszenia Zakładów Ubezpieczeń Społecznych Alexander Biach, wręczając legitymację w poniedziałek rano. Zostanie dostarczony jesienią przyszłego roku.

Po reformie zaleconej przez Radę Narodową e-karta „staje się de facto identyfikatorem” – wyjaśnił Biach. Zdjęcie, które ma zapobiec nadużyciom, jest czarno-białe i tak duże jak to na dowodzie osobistym. Zdecydowana większość Austriaków nie będzie musiała dostarczać zdjęcia, ponieważ ubezpieczenie społeczne uzyskało dostęp do baz danych paszportów, dowodów osobistych i praw jazdy (karty kredytowej).

Obowiązek fotograficzny

Oczywiście z 8,8 miliona e-kartek nadal 1,6 miliona nie zawiera zdjęć. Dotyczy to głównie obcokrajowców. Na przykład możesz ubiegać się o kartę obywatela na szczeblu UE lub austriackie prawo jazdy, aby uniknąć konieczności dostarczenia odpowiedniego zdjęcia. Jeśli tego nie zrobisz, będziesz musiał zrobić zdjęcie. Jak dokładnie to będzie działać, czyli jakie wymagania należy spełnić, powinno określić rozporządzenie właściwego ministra.https://yourpillstore.com/pl/triapidix300-opinie-forum-efekty-oraz-sklad-i-gdzie-kupic/

Z obowiązku robienia zdjęć zwolnione są osoby poniżej 14 roku życia. To, co dzieje się z ludźmi przykutymi do łóżka i czy powinny być tutaj wyjątki, również musi zostać wyjaśnione w drodze rozporządzenia. Każdy, kto będzie musiał przywieźć zdjęcie, ale tego nie zrobi, nie otrzyma już e-kartki od 2020 roku. Nawiasem mówiąc, dostawa nowych kart nie musi zostać zakończona do końca 2023 roku.

Co zmienia się wizualnie?

E-Card została zaprojektowana przez Austria Card. Podczas prezentacji ich dyrektor ds. Sprzedaży Christoph Paul wyjaśnił, jakich zabezpieczeń należy użyć, aby uniknąć fałszerstw. Stosowane są farby UV i podczerwień, a także wzory zabezpieczające (tzw. Linie giloszowe) oraz proces drukowania z efektem specjalnym zwany drukiem tęczówkowym.

Wizualnie niewiele zmian w porównaniu do dobrze znanej e-kartki. Uderzające jest jednak to, że system ubezpieczeń społecznych wykorzystuje kartę do autopromocji, a mianowicie do infolinii porad zdrowotnych, która informuje pacjenta w nagłych wypadkach, z kim się skontaktować. Na razie ta usługa telefoniczna jest dostępna tylko w trzech krajach związkowych, ale według Volkera Schörghofera, zastępcy dyrektora generalnego w głównym stowarzyszeniu, w przyszłym roku ma zostać rozszerzona na całe Niemcy. Nowością jest również tak zwana funkcja NFC, dzięki której karty nie można już włożyć, ale także wstrzymać, co ma na celu zmniejszenie zużycia, a tym samym wad.

Sama karta nie jest rzadko używana. E-karta istnieje od 14 lat iw tym czasie policzono nie mniej niż 1,6 miliarda kontaktów pacjentów. Według głównego stowarzyszenia, najsilniejszym dniem w historii e-kartek był 12 grudnia 2016 r., Kiedy to policzono nie mniej niż 779 000 kontaktów.

Czytaj wiadomości przez 1 miesiąc za darmo! * * Test kończy się automatycznie.

Więcej na ten temat ▶

WIADOMOŚCI Z SIECI

Wygraj teraz prawdziwie bezprzewodowe słuchawki od JBL! (E-media.at)

Nowy dostęp (yachtrevue.at)

8 powodów, dla których dobrze jest być singlem (lustaufsleben.at)

Burger Krewetkowy z Łososiem, Majonezem Wasabi i Miodowym Ogórkiem (gusto.at)

W nowym trendzie: Shock-Down – jak długo gospodarka może wytrzymać blokady? (Trend.at)

35 najlepszych seriali rodzinnych do śmiechu i dobrego samopoczucia (tv-media.at)

Hulajnoga elektryczna w Wiedniu: Porównanie wszystkich dostawców i cen 2020 (autorevue.at)

Komentarze

zarejestrować

Połącz z Facebookiem

Minister ds. Społecznych i Zdrowia Beate Hartinger-Klein (FPÖ) zakłada, że ​​Fundusz Powszechnego Ubezpieczenia Wypadkowego (AUVA) zostanie faktycznie rozwiązany. Nie wierzysz, że AUVA wygeneruje wymagane 500 milionów euro oszczędności, powiedział Hartinger-Klein w wywiadzie dla APA. Dlatego dojdzie do rozwiązania „zgodnie z obecnym stanem”.

W programie rządowym AUVA postuluje koncepcję zaoszczędzenia 500 mln euro do końca roku, obniżenie składki na ubezpieczenie wypadkowe przedsiębiorców z 1,3 do 0,8 proc., A tym samym dodatkowe koszty wynagrodzeń o 500 mln euro. W przeciwnym razie AUVA zostanie przeniesiona do istniejących instytucji, a tym samym rozwiązana.

Nie ma jeszcze planów

Hartinger-Klein ogłosiła, że ​​nie otrzymała jeszcze żadnych planów w tym zakresie od AUVA. Zakładają też, że AUVA nie przyniesie tych 500 milionów. Dlatego dojdzie do rozwiązania „zgodnie z obecnym stanem”. Prezes AUVA, Anton Ofner, ogłosił już pod koniec stycznia, że ​​jego sponsor sam wygeneruje tylko 100 milionów euro.

Wstępna koncepcja połączenia została już podjęta

Chociaż zgodnie z programem rządowym AUVA miała faktycznie czas do końca roku, Hartinger-Klein zapowiedział, że „zgrubna koncepcja” połączenia agencji zabezpieczenia społecznego powinna zostać podjęta przez Radę Ministrów na przełomie kwietnia i maja. Po dokonaniu oceny koncepcja powinna zostać przyjęta przez parlament do lata. Powinien wejść w życie z dłuższymi okresami przejściowymi 1 stycznia 2019 r.

Plan zakłada zmniejszenie liczby obecnych 21 agencji zabezpieczenia społecznego do „maksymalnie pięciu”. Jeśli AUVA zostanie rozwiązana, w perspektywie długoterminowej mogą być tylko cztery. Dziewięć regionalnych kas chorych zostanie połączonych w jedną „austriacką kasę chorych”. Dziewięć regionalnych kas chorych i dziewięć stowarzyszeń lekarskich krajów związkowych ostatnio sprzeciwiło się temu w „Deklaracji salzburskiej”. Domagają się w niej na przykład zachowania regionalnych ubezpieczeń zdrowotnych i samorządności oraz samodzielnego finansowania.

Dla ministra zdrowia to tylko „gry o władzę” i „nigdy więcej”. Jej zdaniem ubezpieczyciele i stowarzyszenia medyczne zajmują się tylko władzą, a nie pacjentem. Hartinger-Klein jest jednak przekonany, że nie przeszkodzi to reformie.

Przewodniczący głównego stowarzyszenia agencji ubezpieczeń społecznych Alexander Biach uważa to za dużo bardziej zrelaksowane. Jego zdaniem ta „deklaracja salzburska” nie jest sprzeczna z planem „austriackiej kasy chorych”. W porównaniu z APA Biach powiedział, że dach dla dziewięciu kas państwowych ma sens i że serwis na miejscu musi być kontynuowany. Dla niego istotne są trzy punkty: harmonizacja usług, łączenie zadań oraz organ prawny posiadający kompetencje w zakresie przygotowywania budżetu.

Czytaj wiadomości przez 1 miesiąc za darmo! * * Test kończy się automatycznie.

Więcej na ten temat ▶

WIADOMOŚCI Z SIECI

Wygraj teraz prawdziwie bezprzewodowe słuchawki od JBL! (E-media.at)

Nowy dostęp (yachtrevue.at)

8 powodów, dla których dobrze jest być singlem (lustaufsleben.at)

Burger Krewetkowy z Łososiem, Majonezem Wasabi i Miodowym Ogórkiem (gusto.at)

W nowym trendzie: Shock-Down – jak długo gospodarka może wytrzymać blokady? (Trend.at)

35 najlepszych seriali rodzinnych do śmiechu i dobrego samopoczucia (tv-media.at)

Hulajnoga elektryczna w Wiedniu: Porównanie wszystkich dostawców i cen 2020 (autorevue.at)

Komentarze

zarejestrować

Połącz z Facebookiem

Minister spraw społecznych Beate Hartinger-Klein (FPÖ) wydała we wtorek gwarancję dla szpitali wypadkowych, ale pozostawiła ją otwartą u którego operatora. „System zabezpieczenia społecznego jest generalnie przekształcany, a UKH będą miały możliwość dalszego osiedlania się w rodzinie ubezpieczeniowej. Gdzie dokładnie jest omawiana” – powiedziała ORF.

„Wszystkie lokalizacje są gwarantowane, to nie problem” – wyjaśniła. Potwierdziła skinieniem głowy, że nie powinno się tego dłużej robić pod auspicjami AUVA.

Chciała zainicjować „proces zarządzania zmianą” w ubezpieczeniach społecznych, co było wielkim wyzwaniem, powiedział Hartinger-Klein: „Jest dla mnie jasne, że obecni ludzie, którzy tam działają, są wobec mnie wrogo nastawieni. ich dobrodziejstwa, za utraconą moc. “

Czytaj wiadomości przez 1 miesiąc za darmo! * * Test kończy się automatycznie.

Więcej na ten temat ▶

WIADOMOŚCI Z SIECI

Wygraj teraz prawdziwie bezprzewodowe słuchawki od JBL! (E-media.at)

Nowy dostęp (yachtrevue.at)

8 powodów, dla których dobrze jest być singlem (lustaufsleben.at)

Burger Krewetkowy z Łososiem, Majonezem Wasabi i Miodowym Ogórkiem (gusto.at)

W nowym trendzie: Shock-Down – jak długo gospodarka może wytrzymać blokady? (Trend.at)

35 najlepszych seriali rodzinnych do śmiechu i dobrego samopoczucia (tv-media.at)

Hulajnoga elektryczna w Wiedniu: Porównanie wszystkich dostawców i cen 2020 (autorevue.at)

Komentarze

zarejestrować

Połącz z Facebookiem

Sigrid Maurer

a stowarzyszenie ZARA założyło crowdfunding w celu zwalczania nienawiści w Internecie. Za pieniądze, które chcesz „sfinansować procesy sądowe i stworzyć precedensy”, powiedział w poniedziałek na konferencji prasowej były poseł Zielonych Maurer.

Maurer opublikowała w maju, że otrzymywała nieprzyzwoite wiadomości od właściciela rzemieślniczego sklepu z piwem w Wiedniu za pośrednictwem komunikatora Facebook Messenger. 40-latek zaprzeczył byciu autorem i skutecznie pozwał Maurera za zniesławienie. Ty – i druga strona – odwołała się. „Oczywiście, że się nie poddaję, będę walczyć dalej. Treść werdyktu już mną wstrząsnęła, ale zachęta i szerokie oburzenie są bardzo pomocne”.

„Nie zbiera dla mnie, ale także dla poszkodowanych”

Po werdykcie w zeszłym tygodniu „ponad 1000 osób napisało do mnie, mówiąc, że okazali solidarność i chcą mnie wesprzeć” – powiedział Maurer. „Również chcesz przekazać darowiznę”. Teraz chce „przyjąć tę hojną ofertę”. Ryzyko finansowe po skazaniu jest ogromne. Chce jednak zbierać informacje nie tylko „dla mnie, ale także dla innych poszkodowanych osób. Wiele kobiet napisało do mnie, że one również są dotknięte chorobą” – powiedziała Maurer.

© APA / GEORG HOCHMUTH

Finansowanie społecznościowe „funduszu pomocy prawnej przeciwko nienawiści w Internecie” odbywa się za pośrednictwem platformy respekt.net. Celem jest początkowo 50 000 euro, które w „najgorszym przypadku” pokryłoby ewentualną grzywnę, odszkodowanie i koszty proceduralne poniesione w stosunku do Maurer. Jeśli pierwszy cel zostanie przekroczony, wspierana będzie ekspansja porad prawnych dotyczących nienawiści w Internecie oraz fundusz na finansowanie dalszych procesów sądowych osób poszkodowanych – poinformował. Przekazane pieniądze trafiają na konto zarządzane przez ZARA. Caroline Kerschbaumer z ZARA stwierdziła, że ​​co sześć miesięcy publikowany jest raport o tym, na co przeznaczono te pieniądze. Darowizny można odliczyć od podatku.

„Internet nie jest próżnią prawną. Domagamy się prawnej ochrony godności ludzkiej ”

„Internet nie jest próżnią prawną. Domagamy się prawnej ochrony godności ludzkiej” – powiedział Kerschbaumer. „Zjawisko nienawiści w Internecie jest nadal bardzo rozpowszechnione. W szczególności nienawiść do kobiet w Internecie często dotyczy przemocy seksualnej i groźby przemocy. „Jeśli poszkodowani pójdą na policję, mogą im tylko częściowo pomóc. Ponieważ albo odpowiedzialność nie jest często podawana, albo brakuje szczegółowej wiedzy prawnej. Wypełniamy ważną lukę w stowarzyszeniu ZARA, wspierając poszkodowanych ”.

Pozwy cywilne kosztują dużo pieniędzy i dlatego zazwyczaj nie są dostępne dla osób, których one dotyczą. „Możesz szybko znaleźć się w przedziale pięciocyfrowym” – wyjaśnia Kerschbaumer. „Wspieramy poszkodowanych w składaniu skarg i podejmowaniu działań prawnych. Żądanie jest bardzo wysokie” – wyjaśnił Kerschbaumer – „jesteśmy zajęci”. Obecnie w okolicy jest sześciu pracowników, którzy są „bardzo zajęci”.

Luka w prawie

W przypadku Maurera nie ma obecnie w Austrii żadnego środka prawnego. „W rzeczywistości mamy do czynienia z luką, którą dostrzegł teraz minister ds. Kobiet, sekretarz stanu i minister sprawiedliwości” – powiedział Maurer. Zasadniczo pojawia się pytanie, czy należy go włączyć do prawa karnego, czy do prawa administracyjnego. „Myślę, że najlepiej przyjrzeć się międzynarodowym przepisom dotyczącym nienawiści w Internecie i zastanowić się, co jest odpowiednie dla austriackiego systemu prawnego. Moim zdaniem należy pomóc poszkodowanym szybko, bez biurokracji i bezpłatnie”.

Maurer i jej prawniczka Maria Windhager oczekują obecnie na pisemną ocenę wyroku. „Następnie trafia do Wyższego Sądu Okręgowego i tam zostaje przydzielony. Nie spodziewamy się, że tak będzie w tym roku. Ponadto„ nie znamy wpływu, że sędzia mojego procesu przekazał protokół do prokuratury jest przekonany, że powód kłamał. To zajmie nam długi czas. „Sam Maurer dowiaduje się o wypowiedziach osób odpowiedzialnych za politykę tylko z mediów. Ale oczywiście wierzę jej za słowo i oczekuję, że zostanie potraktowane poważnie ”.

Już 25 000 euro na inicjatywę finansowania społecznościowego

W ciągu kilku godzin ponad 25 000 euro zostało już przekazanych na „fundusz pomocy prawnej przeciwko nienawiści w Internecie”. Finansowanie społecznościowe odbywa się za pośrednictwem platformy

respekt.net

. Celem jest początkowo 50 000 euro, co w „najgorszym przypadku” pokryłoby ewentualną grzywnę, odszkodowanie i koszty proceduralne poniesione w stosunku do Maurera. Ogólnie rzecz biorąc, celem jest 100 000 euro, rozszerzenie porad prawnych w przypadku nienawiści w Internecie oraz fundusz na finansowanie dalszych procesów sądowych ze strony osób, których to dotyczy.